Arizona Moonlight

  • Mistrz Gry: VanNarr [Zaklęty Dwór]
  • System: Tales of the Old West/YearZero engine
  • Tytuł: Arizona Moonlight
  • Godzina rozpoczęcia sesji: 16:00
  • Czy przyjazne dla początkujących: Tak, zapraszam wszystkich chętnych
  • Oczekiwana wiedza graczy: Żadna, wszystko wyjaśnię na sesji
  • Wymagana znajomość języków obcych: Średniozaawansowana – materiały są w języku obcym, ale nie jest ich dużo i/lub MG pomoże
  • Ograniczenie wiekowe: 16+
  • Liczba graczy: 3 – 6
  • Czas trwania sesji: 4-5h
  • Hashtagi: Dziki Zachód; chiński folklor;
  • Triggery: Codzienny rasizm, przemoc, broń palna, przekleństwa, niemyte rednecki, wyzysk kapitalistyczny => Dziki Zachód; a także rzeczy czyhające w mroku…
  • Czy MG przygotuje gotowe postacie: Tak
  • Źródło grafiki: własna – z pomocą Chat GPT

Opis sesji:
Druga linia transkontynentalnej kolei musi zostać dociągnięta przed zimą 1878 roku do Maricopa Wells! W przeciwnym wypadku koncesja na wykup ziemi pod planowany węzeł kolejowy może stracić ważność i konkurencyjna spółka może przejąć kontrakt. Aby wyrobić się z terminami planowano podjąć prace na trzy zmiany – również w nocy. Ku zaskoczeniu wszystkich chińscy „coolies” którzy stanowią większość budujących kolej, odmawiają pracy. W żaden sposób nie można ich to tego skłonić – ani motywowanie batem, ani groźby posłania do roboty przy zbiorze trzciny cukrowej na Karaibach, ani nawet podwyżka dniówki do 60c dziennie nie pomogły!
„Chińczaki” twierdzą, że ta ziemia jest przeklęta i odmawiają wychodzenia z namiotów w nocy. Bredzą o jakichś „dziangszi”, które czychają na tych którzy wychodzą poza mdłe światło lamp naftowych… Sytuację pogorszyło rozszarpanie jednego z nich przez pumę kilka dni temu.
Sam prezes Crocker zatelegrafował z Los Angeles asygnując fundusze na wynajęcie rewolwerowców i tropicieli, by zakończyć ten nieoczekiwany przestój. Podejrzewa się Indian i mataczenia konkurencji, bo przecież żadne stwory z chińskich legend nie łażą po terytorium Arizony. Takie rzeczy to tylko bujdy i wytwory chińskiej imaginacji. Prawda?